Strona z zapisami na treningi: Janek „Bujana” Matyjaszczyk
Sportowiec ma trenować, a nie odpisywać na „kiedy masz wolne?”.
punktów PageSpeed za wydajność i SEO (98 na telefonie)
Kluczowy efekt tej realizacji





Problem
Zawodnik boksu i kickboxingu z Poznania prowadzi treningi w dwóch miastach i startuje w zawodach. Zapisy szły przez wiadomości: ktoś pytał o wolny termin, on odpisywał między treningami, czasem po godzinach, czasem dzień później, a część osób w tym czasie po prostu rezygnowała. Do tego nie miał jednego miejsca, które pokazywałoby jego dorobek: tytuły, bilans walk i zdjęcia z ringu leżały rozrzucone po mediach społecznościowych.
Co zrobiliśmy
Zbudowaliśmy stronę pod adresem bujana.pl, w której zapisy obsługują się same. Grafik pokazuje wolne terminy na żywo, z podziałem na miasta; klient klika w godzinę i dostaje formularz z już wybranym terminem. Zajęty termin gaśnie w tej samej chwili, więc nikt nie zapisze się drugi raz na to samo, a zajęcia grupowe zostają otwarte bez limitu miejsc. Formularz rozróżnia przy tym dwie różne rzeczy: kto wybrał konkretną godzinę, ten ją rezerwuje, a kto zostawia „dopiero się rozglądam”, wysyła zapytanie, na które trener odpowiada sam. Dzięki temu niezdecydowani nie blokują terminów, a jednocześnie nikt nie odbija się od formularza, bo jeszcze nie wie, kiedy może przyjść. Zgłoszenie leci na Telegram trenera w kilka sekund, z numerem, mailem i kolorem mówiącym, czy termin jest zaklepany, czy ktoś tylko pyta. Wszystko poza tym Janek zmienia sam w panelu pod hasłem: godziny, ceny, opisy i zdjęcia, bez dzwonienia do nas. Panel pokazuje też, kto i o której się zapisał (z godziną zgłoszenia i kontaktem), i daje sterowanie w obie strony: termin można zamknąć z wyprzedzeniem, gdy Janek jedzie na zawody, albo zwolnić, gdy ktoś odwoła telefonicznie. To samo da się zrobić prosto z powiadomienia, bo w każdym jest odnośnik do panelu. Górę strony zajmuje to, co przekonuje najszybciej (dyscyplina, miasto, bilans walk i oś czasu z tytułami), a nie opis „o mnie”.
Efekt
Zapis zajmuje pół minuty i nie wymaga rozmowy telefonicznej, a wieczorne zgłoszenie czeka gotowe na rano, zamiast ginąć w wiadomościach. Strona jest przy tym zmierzona, nie „ładna”: w Google PageSpeed z 3 września 2026 wypada na 100/100 punktów na komputerze i 98 na telefonie, z kompletem stu punktów za dostępność, dobre praktyki i SEO. Ma też dane strukturalne opisujące Janka jako konkretną osobę z osiągnięciami oraz wpuszczone roboty ChatGPT, Perplexity, Gemini i Claude, po to, żeby po wpisaniu nazwiska w asystencie AI wychodziła jego strona, a nie przypadkowy profil w mediach społecznościowych.
Porozmawiajmy
Chcesz podobny efekt
w swojej firmie?
Zacznijmy od bezpłatnego audytu: pokażemy konkretnie, co możemy zbudować i ile dzięki temu zyskasz.
To wdrożenie należy do usługi automatyzacje make.com i n8n. Zobacz, co jeszcze da się w ten sposób zrobić i ile to kosztuje.