„Jestem za mały na takie rzeczy”
Wielkość firmy nie ma tu znaczenia. Liczy się powtarzalność. Jednoosobowa działalność, która wysyła 15 wycen miesięcznie, ma więcej do odzyskania niż firma na 20 osób robiąca to trzy razy w roku. Policzmy Twoje powtórzenia, a nie etaty.
„Boję się, że kiedyś przestanie działać i zostanę z tym sam”
Może przestać, najczęściej wtedy, gdy któryś z połączonych systemów zmieni zasady działania. Dlatego mówimy o tym przed wdrożeniem, a nie po, i dlatego opieka za 200 zł netto miesięcznie jest u nas w standardzie: pilnujemy działania i reagujemy, zwykle zanim w ogóle zauważysz. Nie wiążemy Cię przy tym umową na rok: opiekę wypowiadasz z miesiąca na miesiąc, a automat nie znika, gdy ją zamkniesz.
„Wolę mieć kontrolę nad tym, co się dzieje w firmie”
I dobrze. Automat ma Ci kontrolę zwiększać, nie odbierać. Każdy przepływ da się ustawić tak, że widzisz każde uruchomienie i możesz go zatrzymać jednym kliknięciem. Kontrola to nie to samo co ręczne klikanie: dziś nie widzisz, ile wiadomości nie wyszło, bo nikt nie zdążył.
„Nie mam czasu na wdrożenie”
Twoja część to zwykle jedna rozmowa o tym, jak proces wygląda dzisiaj, i chwila na sprawdzenie efektu. Reszta jest po naszej stronie. Jeśli wdrożenie miałoby zjeść Ci tydzień pracy, przestałoby mieć sens, bo dokładnie ten tydzień mieliśmy Ci oddać.
„Mam to wszystko w głowie, jakoś sobie radzę”
Radzisz sobie do momentu, w którym masz gorszy dzień, sezon albo grypę. Proces w głowie działa świetnie, dopóki głowa jest wolna. Automat nie jest od tego, żeby robić coś lepiej niż Ty. Jest od tego, żeby robić to wtedy, gdy Ciebie nie ma.
„A jak się rozmyślę albo mi się nie spodoba?”
Wtedy wracasz do robienia tego ręcznie, dokładnie tak jak dziś, nic nie tracisz poza kosztem wdrożenia. Dlatego zaczynamy od jednego procesu, a nie od pięciu naraz: to najtańszy sposób, żeby sprawdzić, czy ten sposób pracy Ci pasuje.
„To rozwiązania dla korporacji, nie dla mnie”
Korporacje kupują systemy za setki tysięcy złotych i wdrażają je rok. Tu mówimy o jednym konkretnym przepływie za 900 zł netto, uruchomionym w kilka dni. To narzędzie akurat dobrze skaluje się w dół: mała firma czuje odzyskane pięć godzin tygodniowo mocniej niż duża.
„Nie chcę się od nikogo uzależniać”
Uczciwie: automatyzacja działa na Twoich kontach i Twoich narzędziach, dostępy zostają u Ciebie. Dokumentujemy, co i gdzie jest ustawione, żeby ktokolwiek inny mógł to przejąć. Jeśli po roku uznasz, że chcesz prowadzić to sam albo z kimś innym, nie będziesz zaczynał od zgadywania.