„Czy da się zagwarantować pierwsze miejsce w Mapach?”
Nie i nikt nie może tego zagwarantować. Kto obiecuje, mówi nieprawdę. Google bierze pod uwagę także odległość między klientem a firmą, na którą nie ma się wpływu. Wpływ mamy na kompletność profilu, opinie, świeżość treści i spójność danych, i to właśnie mierzymy w raporcie.
„Mam wizytówkę od lat i jakoś działa”
To dobra pozycja wyjściowa, bo staż profilu ma znaczenie. Pytanie brzmi, czy jesteś w trójce na frazy, które wpisują klienci, i z których ulic. Zaczynamy od pomiaru. Jeśli wyjdzie, że jesteś tam, gdzie trzeba, powiemy to wprost i nie ma o czym rozmawiać.
„Dlaczego nie da się kupić samego Local SEO?”
Bo dodatek buduje na pracy z pakietu AI Mapa: kategoriach, opisie, opiniach i odpowiadaniu na nie. Sekcje Usługi i Produkty dołożone do zaniedbanego profilu nie ruszą pozycji, a Ty zapłacisz za treść, której nic nie wzmacnia. Uczciwiej powiedzieć to przed, niż po.
„Czy opinie da się zdobyć szybciej?”
Da się, kupując je, i to jest dokładnie to, czego zabrania regulamin Google. Wykrycie kończy się usunięciem opinii, a w gorszym wariancie zawieszeniem profilu razem z całą historią. Prosimy wyłącznie realnych klientów, systematycznie po każdej usłudze. To wolniejsze, ale nie grozi utratą wszystkiego.
„Prowadzę firmę bez adresu, jeżdżę do klientów”
To nie jest przeszkoda. Google przewiduje profil z obszarem działania zamiast adresu i taki profil normalnie wchodzi do wyników lokalnych. Trzeba go tylko poprawnie ustawić, bo domyślna konfiguracja bywa tu ustawiona odwrotnie, niż powinna.